„Żona dla zuchwałych” – pierwsze spotkanie z bollywood

„Żona dla zuchwałych” to już kultowy film produkcji bollywood. Gdy oglądałam go pierwszy raz, w telewizji, nie miałam jeszcze zielonego pojęcia ani o istnieniu określenia Bollywood, tyle co nic wiedziałam także o filmach hinduskich. Film ten zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Tak, jak nie przepadałam nigdy za musicalami, tak ta komedia familijna, przyczyniła się do zakorzenienia we mnie sentymentu do tego gatunku. Świetna, rytmiczna i wpadająca w ucho muzyka, wraz z widowiskową choreografią taneczną, wyśmienicie komponowały się z całością filmu, zastępując sceny, które w normalnych warunkach byłyby zapewne scenami erotycznymi, dzięki czemu, film jeszcze bardziej był owiany tajemnicom. Powabni aktorzy, w szczególności z punktu widzenia kobiety, przystojny (jak na tamte czasy) Shahrukh Khan - w postaci Roya, dodał specyficznego uroku tej komedii romantycznej, sprawiając, że stała się jeszcze bardziej romantyczną. Ciekawy i pikantny jest scenariusz, który traktuje o wielkiej miłości dwojga młodych ludzi, niestety odgórnie nie przeznaczonych dla siebie. Jednak, prawdziwy mężczyzna nigdy nie daje za wygraną. Jest to historia o drodze, jaką musiał pokonać Ray, by wkupić się w łaski rodziców ukochanej, wygryźć mężczyznę, którą ojciec dla niej szykował, a przy tym nie dać się zdemaskować. Film zaskakuje ciekawymi pomysłami, zwrotnym biegiem akcji i humorem sytuacyjnym. Chociaż jest to propozycja z 1995 roku, film nie traci swojego uroku. To ten właśnie film wprowadził mnie do zaułka filmów bollywoodzkich. Bardzo się cieszę, że został on wyemitowany w telewizji.

Moje top 5 filmów bollywoodzkich

Spośród niewielkiej ilości tłumaczonych na język polski filmów bollywoodzkich, nie trudno wybrać czołówkę tych najlepszych. Do moich ulubionych filmów należą, między innymi, „Nie mów nikomu”. Jest to miły dla oczu, ucha i duszy film, o tkliwej, romantycznej scenerii, lekko wzruszający, ale też i zabawny z bardzo ciekawym, przewrotnym zakończeniem. Świetna postać, przystojnego i porywającego Abhisheka [...]

„Junon”

O filmy bollywoodzkie w Polsce nie łatwo. Opornie idzie producentom ich wydawanie, a nawet telewizja boi się inwestycji. Zupełnie nie rozumiem tego braku zaangażowania, w końcu są to niezłe filmy, kierowane do szerokiego grona kobiet i cieszące się (pomimo niewielkiej ich ilości na polskim rynku) coraz większym gronem wielbicielek. Jeśli chodzi o wprowadzenie na rynek [...]

W czym tkwi fenomen Bollywood?

O fenomenie Bollywood ostatnio jest coraz głośniej, chociaż jeszcze kilka lat temu, w Polsce nikt nie wiedział o istnieniu tego typu filmów. Dziś filmy już nie tylko mają swoje fankluby w Polsce, ale także ich tematyka zajmuje sporo miejsca w gazetach, a niektóre filmy są już emitowane w telewizji. Co prawda dla prawdziwych fanów filmów [...]

Od Hollywood, przez Bombay, do Bollywood

Amerykanie, mają swoją dzielnicę Los Angeles, gdzie mieści się najważniejszy w Stanach, znany na całym świecie, ośrodek kinematografii – Hollywood. Tam też znajduje się najbardziej znana na świecie aleja gwiazd i Kodak Theatre, w którym niezmiennie od 2002 roku przyznawane są najważniejsze nagrody w dziedzinie sztuki filmowej – Oscary. Hollywood, zabawnie określane jako fabryka snów, [...]